Działająca na zlecenie PGNiG SA spółka Geofizyka Toruń na razie nie znalazła
węglowodorów na terenie samej gminy Dopiewo. Złoża znajdują się w Sierosławiu.
Jednak firma nadal będzie prowadziła badania poszukiwawcze, gdyż PGNiG ma ważną
do 2047 roku koncesję na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż ropy naftowej i gazu
ziemnego oraz na wydobywanie ropy naftowej i gazu ziemnego na obszarze
Pniewy–Stęszew (w tym gmina Dopiewo).
Poszukiwania gazu na terenie gminy Dopiewo trwają od 1978 roku, wtedy wykonano
pierwszy otwór poszukiwawczy Palędzie-1. Od tamtego czasu łącznie w granicach gminy
odwiercono sześć otworów poszukiwawczych, ostatni z nich w 1999 roku. Od wiosny tego
roku firma Geofizyka Toruń prowadziła prace terenowe w ramach badania sejsmicznego 3D
Sierosław. Prace w obrębie gminy Dopiewo, mimo że mogły być prowadzone do końca
listopada, zostały zakończone na przełomie lipca i sierpnia br. – Dalsze prace nie są obecnie
planowane. Natomiast dopiero po analizie wyników badań sejsmicznych będzie można podjąć
decyzję co do ewentualnych prac wiertniczych – wyjaśnia przedstawiciel Departamentu
Komunikacji i Marketingu PGNiG.
Dużo gazu w Sierosławiu
W 2022 roku prace wiertnicze w otworze Sierosław-2K, zlokalizowanym na terenie gminy
Tarnowo Podgórne, tuż przy granicy z gminą Dopiewo, pozwoliły odkryć złoże gazu
ziemnego zaazotowanego o zasobach szacowanych na 650 mln m 3 . Złoże gazu Sierosław
znajduje się w obrębie obu gmin. Ponieważ w Polsce w 2023 roku zużyto ok. 17 mld m 3 gazu,
złoże w Sierosławiu należy ocenić jako duże. – Konsekwencją znalezienia złóż
węglowodorów będzie ich zagospodarowanie – wtłoczenie do sieci gazowej, a następnie –
być może – wykorzystanie tego gazu w domach znajdujących się na terenie naszej gminy,
ogrzewanych za pośrednictwem tego paliwa – mówi Sławomir Skrzypczak, wójt gminy
Dopiewo.
Wójt niewiele może
Gmina nie ma wpływu na działania PGNiG. Nie można mówić o współpracy obu podmiotów,
dlatego, że o opinię wójta dotyczącą zmiany koncesji na wniosek PGNiG występuje minister
klimatu i środowiska, a opinia wójta nie jest wiążąca. O wywieszenie informacji o
zagospodarowaniu złoża występuje regionalny dyrektor ochrony środowiska, o opinię
dotyczącą rekultywacji terenu – organ właściwy w tym zakresie, natomiast prace badawcze
dla PGNiG wykonuje spółka Geofizyka Toruń. – Współpraca i rozmowy z PGNiG były
związane głównie z lokalizacjami otworów wiertniczych, uzgodnieniem dróg transportowych
oraz prowadzeniem mediacji ze spółką wykonującą badania na rzecz PGNiG – informuje
wójt.
Mieszkańcy protestują
Mieszkańcy gminy Dopiewo obawiają się negatywnych konsekwencji związanych z
poszukiwaniem i wydobywaniem gazu. – Mieszkańcy mogą czuć się bezpiecznie – dotyczy to
zarówno ich samych, jak i środowiska naturalnego. Najlepszym przykładem na to, że
eksploatacja złóż węglowodorów nie koliduje z dobrostanem lokalnych społeczności jest to,
że największe krajowe złoże gazu – „Przemyśl” eksploatowane jest od 1960 roku i znajduje
się w znacznej części pod miastem Przemyśl. Ten przykład potwierdza, że eksploatacja złóż
prowadzona jest nie tylko w sposób całkowicie nieuciążliwy dla mieszkańców, ale wręcz
niezauważalny. W przypadku Przemyśla, w jego administracyjnych granicach, w
bezpośrednim sąsiedztwie osiedli mieszkaniowych, znajdują się trzy kopalnie gazu ziemnego.
W gminach sąsiednich do gminy Dopiewo zlokalizowane są działające w ramach Ośrodka
Kopalń Grodzisk Wielkopolski: KRNiGZ Młodasko, KGZ Wielichowo, KGZ Kościan-
Brońsko i KGZ Paproć. W obszarze gmin bezpośrednio sąsiadujących z gminą Dopiewo
znajdują się złoża gazu ziemnego Stęszew, Buk, gazu ziemnego i ropy naftowej Młodasko.
Prowadzone tam prace są bezinwazyjne dla lokalnego otoczenia – przekonuje przedstawiciel
Departamentu Komunikacji i Marketingu PGNiG.
Działania inwestycyjne PGNiG zapewne są zgodne z prawem, natomiast wszystko wskazuje
na to, że tak w Sierosławiu, jak i w Dopiewcu zabrakło konsultacji społecznych z
mieszkańcami. – W przypadku otworu wiertniczego Sierosław 2H, znajdującego w
bezpośrednim sąsiedztwie naszej gminy, podczas prac została przeprowadzona wycinka
drzew na dużym terenie, co miało niewątpliwie wydźwięk pejoratywny wśród mieszkańców,
pomimo zobowiązania wykonawcy do rekultywacji tego terenu w kierunku leśnym. Drugi
zaplanowany przez PGNiG otwór wiertniczy miał być zlokalizowany w Dopiewcu, w
sąsiedztwie obszaru, gdzie według miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego
teren przeznaczony jest pod budownictwo mieszkaniowe. Po licznych protestach
mieszkańców realizacja tego planu została zaniechana – mówi wójt. – Nie mówię, że to co
robią (PGNiG – przyp. red.) jest złe, tylko to, w którym miejscu to robią, jest złe – twierdzi
Monika Danielewicz, radna gminy Dopiewo, przewodnicząca stowarzyszenia „Rada Osiedla
Leśna Polana”, inicjatorka protestu mieszkańców przeciwko planowanemu przez PGNiG
odwiertowi w Dopiewcu.
Gaz ziemny w Polsce
Złoża gazu ziemnego znajdują się w wielu rejonach kraju. Większość złóż węglowodorów
eksploatowanych przez PGNiG odkryto na południowym wschodzie, tj. w województwach
podkarpackim, małopolskim i lubelskim oraz w zachodniej Polsce – w Wielkopolsce, na
ziemi lubuskiej i w województwie zachodniopomorskim. Obecnie ocenia się, że największe
zasoby gazu ziemnego (58 proc.) znajdują się na zachodzie Polski, w tym w Wielkopolsce. W
tej części Polski znajdują się również największe złoża ropy naftowej. W Wielkopolsce
zlokalizowana jest największa kopalnia gazu ziemnego KGZ Kościan–Brońsko, w której
PGNiG wydobywa rocznie ok. 1 mld m 3 gazu zaazotowanego. Złoże Brońsko jest drugim co
do wielkości w Polsce. Pozostałe 42 proc. dostępnych zasobów gazu znajduje się na południu
Polski, tam też jest największe dotąd odkryte złoże tego surowca, tj. złoże „Przemyśl”.
Na fotografii: Pojazd wibrosejsmiczny spółki Geofizyka Toruń
Fot. Urząd Gminy Dopiewo









