Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska zmierzył poziom hałasu towarzyszącego pracom rozładunkowym wagonów przy rampie w Palędziu. Okazało się, że hałas zdecydowanie przekracza dopuszczalne normy, przeszkadza mieszkańcom Palędzia i Dąbrówki, a słyszalny jest nawet w Zakrzewie.
Wczoraj wieczorem (środa 15.01) protestujący mieszkańcy pojawili się przy rampie ok. godz. 22.10. Praca rampy została przerwana o godz. 22.10, do momentu przyjazdu policji, gdyż jeden z operatorów czekał w koparce aż blokada się zakończy i będzie mógł dokończyć rozładunek kilku wagonów, które wciąż pozostawały na torach. Operator, widząc całą sytuację, opuścił koparkę i wyjechał samochodem dopiero po godz. 23.30. Firma „Dolata” była gotowa dokończyć rozładunek po interwencji Służby Ochrony Kolei (SOK) i policji.
W ostatni czwartek stycznia (9.01), rozładunek, mimo że powinien zakończyć się o godz. 22, trwał do godz. 22.30. Przy rampie pojawili się protestujący mieszkańcy, którzy wezwali policję i funkcjonariuszy SOK. Gdy policja i SOK-iści przyjechali na miejsce, na rampie była już cisza, samochody z napisem n„Dolata” zdążyły odjechać. – Takie zdarzenia są cykliczne, one się powtarzają. W czwartek pojawiłem się przy bocznicy ok. godz. 22.30. W tym momencie operatorzy kończyli przeładunek, wsiedli do ciężarówek i chcieli odjechać. Wraz z innym mieszkańcem zablokowaliśmy wyjazd, aby ciężarówki nie mogły opuścić terenu do momentu przyjazdu policji, ale one wyjechały ulicą Spokojną, pod zakaz. Po ulicy Spokojnej nie mogą poruszać się ciężarówki o ładowności powyżej 3,5 tony. Byliśmy świadkami kolejnego złamania prawa. Około 10 minut później przyjechała policja, na rampie było już cicho. Policjanci, którzy byli na miejscu, bardzo dobrze znają tę sprawę, ponieważ taką blokadę mieliśmy w zeszłym roku i akurat teraz przyjechali policjanci, którzy już wcześniej tutaj interweniowali – relacjonuje pan Rafał, jeden z protestujących mieszkańców.
A było już tak dobrze
Do 7 czerwca 2024 roku obowiązywały, wprowadzone przez PKP PLK SA, skrócone (od godz. 8 do 18) godziny pracy rampy, poza tym rampa w soboty nie była czynna. 8 czerwca wprowadzono zmiany i od tego czasu rampa może pracować do godz. 22 cały tydzień, z wyjątkiem niedziel i Świąt. Mieszkańcy się na to nie zgadzają, oczekują zdecydowanego poparcia władz gminy. – Oczekujemy powrotu do sytuacji, gdy rampa pracowała krócej, do godz. 18. Tak było w pierwszych miesiącach ubiegłego roku. Postulujemy też zakaz pracy rampy w soboty – mówi pan Rafał.
Czekamy na odpowiedzi instytucji
Godziny pracy rampy w Palędziu ustala PKP PLK SA. W piątek 10 stycznia wysłaliśmy zapytania w sprawie pracy rampy do biura rzecznika prasowego PKP PLK SA. O odniesienie się do sytuacji informacje dotyczące planowanych działań gminy w tej sprawie zwróciliśmy się 13 stycznia (poniedziałek) do p.o. kierownika referatu promocji Urzędu Gminy w Dopiewie. Od żadnej z tych instytucji do tej pory nie otrzymaliśmy informacji, o które prosiliśmy. Gdy tylko otrzymamy odpowiedzi na zadane pytania, wrócimy do tematu rampy.
Na fotografii: Wczoraj po g. 22, mieszkańcy po raz kolejny zablokowali wyjazd samochodów „Dolata”.









