Bardzo sprawnie przebiegło zebranie wiejskie w Zakrzewie. Uczestniczyło w nim około 30 mieszkańców. W jego trakcie dokonany został podział środków sołeckich na przyszły rok. Większość czasu pochłonęła jednak dyskusja o ochronie mieszkańców gminy w sytuacji wojny.
Sołectwo Zakrzewo ma do dyspozycji na 2026 rok 52 tys. 650 zł. – Wysokość tej kwoty zależy od liczby zameldowanych mieszkańców. Im więcej osób będzie zameldowanych w Zakrzewie, tym więcej środków będziemy mieć do dyspozycji – wyjaśniała Anna Dorna, sołtys Zakrzewa.
Integracja najważniejsza
Podziału środków dokonała Rada Sołecka. W trakcie zebrania mieszkańcy jednogłośnie, w głosowaniu zaakceptowali propozycję Rady. Najwięcej 25 tys. zł przeznaczone zostanie na działania integrujące mieszkańców – kulturalne, społeczne, adresowane dla wszystkich grup wiekowych. – Celem tych działań jest stworzenie sytuacji dla wzajemnego poznawania się mieszkańców naszego sołectwa – tłumaczyła sołtys.
Na zapewnienie mieszkańcom bezpieczeństwa zaplanowano kwotę 20 tys. zł. Środki te zostaną przekazane na dofinansowanie jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej w Zakrzewie. – Mamy to szczęście, że w Zakrzewie jest jednostka OSP. Rozmawiałam z wieloma sołtysami i ci, którzy na swoim terenie nie mają OSP nam zazdroszczą. OSP jest naszym ogromnym atutem. Mamy strażaków, którzy dbają o nasze bezpieczeństwo. To jest najważniejsze – mówiła Anna Dorna. W przyszłym roku OSP w Zakrzewie będzie obchodzić 80 lat istnienia.
Pozostałe środki w kwocie 7 tys. 650 zł przeznaczone zostaną na zakup tablic informacyjnych oraz różnych rzeczy (krzeseł, stołów) potrzebnych do organizacji spotkań.
A co będzie, gdy wybuchnie wojna?
Ostatnią część zebrania (wolne głosy i wnioski) zdominował temat bezpieczeństwa mieszkańców gminy w sytuacji zagrożenia. Jeden z mieszkańców sołectwa zapytał wójta gminy – Sławomira Skrzypczaka o to, jak gmina jest przygotowana na np. przerwę w dostawie prądu, która mogłaby trwać kilka dni. – Czy gmina jakoś przygotowuje się na zagrożenia, które wiązać się mogą z potencjalną wojną? Jest obrona cywilna, ale nikt nie mówi o tym na co ta obrona ma się przygotować. Jadąc drogą S11 można zauważyć duży węzeł energetyczny. Gdyby w to miejsce uderzył dron, mogłoby się okazać, że przez dwa tygodnie nie będziemy mieć prądu. Wtedy nic nie będzie działało. Czy gmina na taką ewentualność jest przygotowana? – pytał uczestnik spotkania. – Wczoraj, w trakcie posiedzenia komisji budżetu i bezpieczeństwa, już po raz kolejny rozmawialiśmy o kwestiach bezpieczeństwa naszych mieszkańców w sytuacjach zagrożenia. Od 1 stycznia bieżącego roku obowiązuje ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej. W tej ustawie zostało uregulowanych wiele kwestii związanych z odpowiedzialnością za działania w konkretnych sytuacjach kryzysowych(…). W ustawie wiele działań zostało przeniesionych na samorządy gminne, a dokładniej na wójta. Państwo przygotowało pulę środków na doposażenie i przygotowanie samorządów do ochrony ludności w sytuacjach zagrożenia. Jako samorząd również o te środki aplikowaliśmy. Dzisiaj mogę poinformować, że otrzymaliśmy środki na zakup agregatów prądotwórczych. Te urządzenia chcemy zamontować przy szkołach, ponieważ te budynki w razie niebezpieczeństwa będą miejscami, gdzie potencjalnie będzie można się schronić. Te obiekty są również wskazane jako szpitale tymczasowe – mówił wójt Sławomir Skrzypczak. – Otrzymaliśmy też środki na szkolenia. Będziemy chcieli mieszkańców naszej gminy edukować w zakresie zachowania w sytuacjach zagrożenia. Nie chodzi o to, aby wywoływać w naszych mieszkańcach lęk, ale, żeby do takich sytuacji mieszkańców przygotować. Chcemy stworzyć magazyn obrony cywilnej, bo dzisiaj na terenie naszej gminy go nie mamy. W magazynie mają być składowane najbardziej potrzebne w takich sytuacjach rzeczy – m.in. koce, śpiwory, plandeki – kontynuował wójt. Gmina za pośrednictwem wojewody wielkopolskiego wystąpiła o środki na zakup tych rzeczy, a także o środki na zakup beczkowozu do dystrybucji wody.
W zebraniu sołeckim w Zakrzewie uczestniczyli m.in.: Anna Dorna, sołtys Zakrzewa, Sławomir Skrzypczak, wójt gminy Dopiewo oraz Wojciech Dorna, wiceprzewodniczący Rady Gminy Dopiewo.
P.N.
Fot. P.N.









