Zborowo, Fiałkowo, Więckowice, Pokrzywnica i Drwęsa – to miejscowości, które wchodzą w skład sołectwa Więckowice. Pod względem liczby miejscowości jest to największe sołectwo w gminie. Jego teren zamieszkuje 1300 osób. Dwadzieścioro z nich uczestniczyło w spotkaniu wiejskim, które odbyło się w szkole podstawowej w Dopiewcu 17 września.
Spotkanie prowadziła Anna Kwaśnik, sołtys sołectwa Więckowice, a na pytania mieszkańców odpowiadała również Aleksandra Rutyna, zastępca wójta gminy Dopiewo.
Środki sołeckie podzielone
Sołectwo Więckowice ma do dyspozycji na następny rok w ramach środków sołeckich 38 tys. 650 zł. Rada Sołecka na spotkaniu, które odbyło się 12 września opracowała propozycję podziału środków, a mieszkańcy na zebraniu wiejskim, bez zmian, jednogłośnie ją zaakceptowali.
Postanowiono, że 22 tys. 650 zł przeznaczone zostanie na zakup materiałów i urządzeń, które mają służyć przy organizacji różnego rodzaju wydarzeń. Z tej kwoty 20 tys. planuje się przeznaczyć na zakup kontenera magazynowego (obecnie brak miejsca do przechowywania sprzętu wykorzystywanego przy organizacji imprez), a resztę na zakup „materiałów na działalność bieżącą” – w to wliczone zostaną m.in. koszty nasadzenia kwiatów oraz zakupu rękawic i worków do sprzątania terenu sołectwa.
Na działania integracyjne (organizacja spotkań, warsztatów, zawodów wędkarskich) planuje się przeznaczyć 10 tys. zł, w kwocie 3 tys. zł dofinansowana zostanie jednostka Ochotniczej Straży Pożarnej w Dopiewie, kolejne 3 tys. przeznaczonych zostanie na aktualizację strategii rozwoju sołectwa, ponieważ obecna strategia opracowana została do 2026 roku.
Mieszkańcy mają pytania
– Znak przy progu zwalniającym na ulicy Akacjowej w Drwęsie jest niewidoczny, przysłaniają go zarośla. Kierowcy nie widząc znaku nie zwalniają i z dużą prędkością przejeżdżają przez próg – sygnalizowała uczestnicząca w spotkaniu mieszkanka. Sołtys Anna Kwaśnik obiecała doprowadzenie do obcięcia zarośli zasłaniających znak. Poza tym mieszkanka sugerowała podniesienie progu spowalniającego na Akacjowej, ponieważ według niej, jest zbyt niski i nie pełni swojej roli. Inna mieszkanka informowała, że na ulicy Krótkiej są wystarczająco wysokie progi, ale to nie zmusza kierowców do zwalniania w tych miejscach, jak kilkukrotnie zaznaczała , bardzo szybko ulicą Krótką jeżdżą zwłaszcza kierujące panie.
Na zebraniu po raz kolejny podniesiono problem trudności z wyjazdem z Drwęsy na drogę 307. Droga 307 jest drogą wojewódzką, kierowcy jeżdżą tamtędy bardzo szybko. Na wiosennym zebraniu wiejskim mieszkańcy apelowali o wprowadzenie znaku ograniczenie prędkości na drodze 307 na wysokości wyjazdu z Drwęsy i namalowanie na drodze w tym miejscu podwójnej linii ciągłej. Na ostatnim spotkaniu mieszkańcy ten postulat zgłosili ponownie, narzekając, że nic w tej sprawie się nie dzieje, a miejsce wyjazdu jest bardzo niebezpieczne. Aleksandra Rutyna, zastępca wójta odpowiadając, poinformowała, że każdorazowo, gdy mieszkańcy podnoszą ten problem wójt gminy wysyła do Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich (WZDW) w Poznaniu pisma informujące o problemie i wnioskuje o podjęcie działań zwiększających bezpieczeństwo w tym miejscu. Niestety reakcji ze strony WZDW w Poznaniu na apele mieszkańców nie ma.
Jeden z uczestników spotkania pytał o możliwość budowy ścieżki rowerowej wzdłuż drogi 307, na odcinku od Więckowic w stronę Kalw, podobnej do tej, która ostatnio została oddana do użytku na odcinku pomiędzy Zakrzewem a Sierosławem. Pani wójt poinformowała, że nic jej nie wiadomo, aby WZDW w Poznaniu planował taką inwestycję.









