Żaden z pojemników na używaną odzież, które można zauważyć w różnych miejscach na terenie gminy, nie stoi legalnie. Urząd Gminy nie wyrażał zgody na jakąkolwiek lokalizację, żaden podmiot zresztą o taką zgodę nie występował.
Nie wiadomo, kto stawia na terenie gminy pojemniki na używaną odzież. To, że na kontenerze widnieje np. logo PCK, nie oznacza, że to ta instytucja ustawiła pojemnik. Gmina co jakiś czas przeprowadza akcję usuwania kontenerów na odzież, które stoją na gminnych gruntach. W ciągu ostatnich dwóch lat na teren przy wysypisku śmieci w Dopiewie zwieziono ponad 30 pojemników. Po długich poszukiwaniach udało się znaleźć ich właściciela. Obecnie gmina wylicza koszty związane z likwidacją ww. kontenerów.
– Nasze działania przypominają walkę z wiatrakami. Usuwamy kontener z jednego miejsca, a nowe pojemniki stawiane są w kolejnych lokalizacjach. Pojemniki stawiane są bez uzgodnienia z gminą – mówi Zbigniew Kobiela, kierownik referatu ochrony środowiska w Urzędzie Gminy Dopiewo.
Kiedy pojemnik jest zapełniony, mieszkańcy stawiają obok plastikowe worki z odzieżą, które się do kontenera nie zmieściły. Najpierw ktoś postawi jeden worek, za chwilę pojawia się kolejny i później następny. I pojawia się kolejny problem. –W ten sposób w przestrzeni powstaje nieład, z którym systematycznie walczymy – mówi kierownik.
Wójt zadecydował
21 maja 2025 r. Sławomir Skrzypczak, wójt gminy, wydał zarządzenie, którego celem jest m.in. usystematyzowanie kwestii opłat za nielegalne zajęcie terenu oraz opłat za przechowywanie zabranego kontenera. Ponadto wprowadzono wzór informacji naklejanych na kontenery. To spowodowało, że kontenery, na których umieszczono informacje o terminie ich usunięcia przez gminę, zostały zabrane przez właściciela. – Obecnie dokonujemy kolejnej inwentaryzacji kontenerów na odzież. Będziemy je systematycznie usuwać, jeżeli oczywiście będą usytuowane na gruntach gminnych – zapowiada Zbigniew Kobiela. Wkrótce będą wywożone pojemniki, które obecnie znajdują się m.in. w Skórzewie przy ulicy Jesiennej.
– Mieszkańcy mają możliwość oddania odzieży w Punktach Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Jednak z tej możliwości rzadko korzystają, prawdopodobnie z uwagi na odległość – mówi kierownik. Na terenie gminy jest tylko jeden PSZOK, w Dopiewie. Mieszkańcy muszą pamiętać jednak o tym, że zgodnie z przepisami, które weszły w życie 1 stycznia br., odzieży nie wolno wrzucać do pojemników z odpadami zmieszanymi i obowiązkowo należy je dostarczać do PSZOK-ów. W marcu pojawiła się dodatkowa możliwość pozbycia się niechcianej odzieży. Związek Międzygminny Centrum Zagospodarowania Odpadów „Selekt”, którego członkiem jest m.in. gmina Dopiewo, rozpoczął w cyklu dwutygodniowym zbiórkę odzieży, tekstyliów i zabawek bezpośrednio od mieszkańców. Opracowano harmonogram odbioru, który jest dostępny na stronach internetowych gmin członkowskich oraz na stronie Związku „Selekt”. Co bardzo ważne, rzeczy przygotowane do zabrania powinny być posegregowane (dzieci, dorośli, zabawki), czyste, w dobrym stanie, nadające się do ponownego używania, niespełniające tych warunków powinny zostać zawiezione do PSZOK-u.
Na razie bezkarni
Gmina nie nakłada kar na podmioty ustawiające pojemniki na używaną odzież. Być może dlatego, że właścicieli kontenerów trudno zlokalizować. – Na niektórych kontenerach widnieje logo PCK albo innego podmiotu, natomiast z rozmów, które przeprowadzamy z firmami opróżniającymi pojemniki nie wynika, żeby te pojemniki należały do danej firmy. Na kilku kontenerach widniało logo firmy Eco-Textil. Wystosowaliśmy do tej firmy pismo żądające usunięcia pojemników. W odpowiedzi uzyskaliśmy informację, że ta firma nie jest właścicielem pojemników, pomimo że na pojemnikach znajduje się ich logo. Jednocześnie wójt gminy wystosował pismo do właściciela pojemników o uregulowanie kwoty związanej z likwidacją nielegalnie posadowionych kontenerów na odzież – wyjaśnia Zbigniew Kobiela.
Pojemniki legalne?
Pojemniki na używaną odzież porozstawiane na terenie gminy to wygodne rozwiązanie dla mieszkańców. Być może dobrym pomysłem byłoby podpisanie umowy np. z PCK i zalegalizowanie w ten sposób np. 5, a może nawet 10 pojemników, które zostałyby ustawione w wyznaczonych miejscach na terenie gminy i do których mieszkańcy mogliby wrzucać odzież w dobrym stanie, którą PCK mogłoby dalej dystrybuować wśród osób potrzebujących pomocy. – Rozważamy taką możliwość – mówi Zbigniew Kobiela.
Fot. Remigiusz Szwarc
Na fotografii: Pojemnik przy ulicy Jesiennej w Skórzewie wkrótce zostanie usunięty przez gminę.









