Nadal nie ma ustawy o lasach społecznych. Nadleśnictwo Konstantynowo, wojewoda wielkopolska, organizacje społeczne – to strony, które były zaangażowane w drugiej połowie ubiegłego roku w dyskusję i opracowanie propozycji rozwiązań dla Lasów Palędzko-Zakrzewskich. Projekt, gorąco dyskutowany, na razie nie doczekał się finalizacji, utknął w ministerstwie.
Lasy społeczne coraz bliżej – pisaliśmy na naszym portalu jesienią ubiegłego roku. Przypomnijmy: jesienią przy wojewodzie wielkopolskiej powołano „Zespół ds. lasów o głównej funkcji społecznej wokół miasta Poznania”. Zespół spotykał się, dyskutował. Po zakończeniu cyklu spotkań przygotowano protokół, który został przekazany wojewodzie. Wojewoda pod koniec października złożyła protokół w Ministerstwie Klimatu i Środowiska (MKiŚ) w celu dalszego procedowania. Co obecnie dzieje się z projektem? – W dalszym ciągu nie nastąpiły żadne zmiany legislacyjne, które definiowałyby lasy o zwiększonej funkcji społecznej. Według komunikatu MKiŚ proces ich wyznaczania jest w toku, przewidywany czas zakończenia prac to ostatni kwartał 2025 roku – wyjaśnia Wojciech Fabisiak, rzecznik prasowy Nadleśnictwa Konstantynowo. Nadleśnictwo oczekuje na jednoznaczny akt prawny, jak również komunikat z MKiŚ, który oficjalnie zdefiniuje Lasy Palędzko-Zakrzewskie jako tzw. las społeczny.
Podstaw prawnych nie ma, a zmiany są wprowadzane
Mimo braku oficjalnych dokumentów w sprawie powołania lasów o zwiększonej funkcji społecznej (LoZFS), Nadleśnictwo Konstantynowo, zgodnie ze swoimi deklaracjami wyrażonymi zarówno podczas prac zespołu ds. lasów o zwiększonej funkcji wokół Poznania, jak i podczas konsultacji z przedstawicielami stowarzyszenia „Leśna Polana” i Urzędem Gminy Dopiewo, traktuje Las Palędzko-Zakrzewski jako tzw. las społeczny i prowadzi w nim gospodarkę leśną w sposób zmodyfikowany. – Zgodnie z tym, co zadeklarowaliśmy, zrezygnowaliśmy z wykonywania rębni zupełnych, które powodowały powstawanie dużych powierzchni otwartych. Przebudowa drzewostanów z jednogatunkowych sosnowych w lasy mieszane prowadzona jest za pomocą rębni częściowych, gniazdowych i stopniowych. Wymiana pokoleniowa drzew rozciągnięta jest na dłuższy okres (ok. 25 lat), w nowych nasadzeniach wprowadzany jest większy udział gatunków liściastych – tłumaczy Wojciech Fabisiak. – Ponadto podczas prowadzenia zabiegu rębni na gruncie pozostawiane są zdrowe drzewa takich gatunków jak dąb, wiąz, grab, lipa itp., które w nowym drzewostanie wzmocnią jego bioróżnorodność i odporność na zmiany klimatyczne – dodaje.
Modyfikacje gospodarki leśnej wprowadzone przez Nadleśnictwo Konstantynowo w ostatnim czasie spowodowały ograniczenie w pozyskaniu drewna. Większość prac rębnych odbywa i odbywać się będzie w okresie jesienno-zimowym, czyli w okresie najmniejszego użytkowania społecznego lasu. – W sezonie wiosenno-letnim ograniczymy się jedynie do prowadzenia zabiegów pielęgnacyjnych, jak np. czyszczenia czy trzebieże oraz wynikowego usuwania drzew mogących stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa osób korzystających ze społecznych funkcji lasu.









