Czy w Dąbrowie będzie składowisko odpadów?

Rozstrzyga się sprawa związana z planem utworzenia przy ul. Batorowskiej w Dąbrowie składowiska i sortowni odpadów. Według gminnego urbanisty planowana inwestycja jest niezgodna z Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). Inwestor zmienił więc zakres funkcjonowania zakładu, z wymienionych do przetwarzania odpadów wykreślił odpady niebezpieczne.

Na początku marca w Dąbrowie odbyło się zebranie wiejskie. Mieszkaniec ul. Ogrodowej zapytał wtedy wójta o inwestycję, która wywołuje u mieszkańców Dąbrowy bardzo wiele emocji. Chodzi o utworzenie na terenie wsi składowiska, sortowni i miejsca przetwarzania odpadów. Mieszkaniec prosił wójta o niedopuszczenie do realizacji tej inwestycji. – Będziemy sprawdzać tę inwestycję pod kątem zgodności z MPZP, który w tym rejonie obowiązuje. Zapewniam, że ze swojej strony dochowam wszelkiej staranności, będę to weryfikował na tyle, na ile przepisy prawa mi na to pozwolą. Natomiast dzisiaj nie mogę jasno zadeklarować, że to w cudzysłowie zablokuję, ponieważ jeśli takiej możliwości prawnej nie będzie, to tego nie zrobimy. Dzisiaj to jest temat nowy – wyjaśniał wójt Sławomir Skrzypczak.

 

Co się dzieje?

Na działce nr 27/13 przy ul. Batorowskiej w Dąbrowie inwestycję zamierza prowadzić firma Przyjazny Recykling Sp. z o.o. Spółka zleciła firmie Green Line Laboratorium Badań Środowiskowych s.c. wykonanie raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko. Na stronie internetowej firmy czytamy: „Specjalizujemy się w uzyskiwaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięć wymienionych w rozporządzeniu rady ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko”.

Raport przygotowany przez Green Line jest obszerny, liczy sto stron. Opracowanie stanowi załącznik do złożonego do Urzędu Gminy w Dopiewie przez firmę Przyjazny Recykling wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla „przedsięwzięcia polegającego na budowie bazy transportowo-magazynowej, z miejscem do przetwarzania odpadów, wraz z wykonaniem niezbędnej infrastruktury towarzyszącej”.

Na działce nr 27/13 ma zostać wybudowana baza transportowo-magazynowa, z miejscem do przetwarzania odpadów. W ramach bazy planuje się wybudować halę do składowania i przetwarzania odpadów. W hali przetwarzane będą odpady opakowaniowe oraz zmieszane odpady budowane. Inwestor planuje również ustawienie mobilnej stacji bębnowo-sitowej przeznaczonej do przetwarzania odpadów budowlanych. Dodatkowo w ramach realizacji inwestycji zostanie ustawiony mobilny rozdrabniacz (impaktor) oraz kontenery socjalno-biurowe.

W tabeli odpadów przeznaczonych do zbierania w zakładzie w Dąbrowie są wymienione bodaj wszystkie odpady, oprócz radioaktywnych; czyli miałyby być tam składowane (w sumie rocznie 36,5 tys. ton) m.in. opakowania z papieru i tektury, z tworzyw sztucznych, drewna, metali, zmieszane odpady opakowaniowe, opakowania ze szkła, z tekstyliów; sorbenty, materiały filtracyjne (w tym filtry olejowe nieujęte w innych grupach), tkaniny do wycierania (np. szmaty, ścierki) i ubrania ochronne; zużyte opony, tworzywa sztuczne; produkty spożywcze przeterminowane lub nieprzydatne do spożycia, zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy (włączając maszyny pozadrogowe), odpady z demontażu, przeglądu i konserwacji pojazdów, odpady materiałów i elementów budowlanych oraz infrastruktury drogowej (np. beton, cegły, płyty, ceramika), a także papa. Ponadto farby, tusze, farby drukarskie, kleje, lepiszcze i żywice, ziemia, odpady biodegradowalne. To oczywiście nie wszystko.

W raporcie przygotowanym przez Green Line czytamy: „Planowane przedsięwzięcie zlokalizowane będzie na działce nr 27/13 w miejscowości Dąbrowa. Działka ma powierzchnię 0,5535 ha i jest objęta Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego terenu (Uchwała nr XLIV/364/01 Rady Gminy Dopiewo w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenu aktywizacji gospodarczej w miejscowości Dąbrowa, rejon. ul. Batorowskiej, dla działki o nr ewid. 27). Zgodnie z zapisami miejscowego planu na działce nie można lokalizować inwestycji, które zaliczane są jako szczególnie szkodliwe dla środowiska i zdrowia rozporządzeniem Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa z dnia 14 lipca 1998 r. w sprawie określenia rodzajów inwestycji szkodliwych dla środowiska i zdrowia ludzi oraz wymagań, jakim powinny odpowiadać oceny oddziaływania na środowisko tych inwestycji (Dz. U. Nr 93, poz. 589). W myśl ww. rozporządzenia na opisywanym terenie nie można lokalizować inwestycji związanych z wykorzystaniem lub unieszkodliwianiem odpadów niebezpiecznych oraz inwestycji związanych z termicznym przekształcaniem wszystkich odpadów. Na opisywanym terenie Inwestor nie będzie realizował powyższych inwestycji zabronionych prawem miejscowym”.

 

Urząd widzi niezgodności

Urząd Gminy w Dopiewie po otrzymaniu raportu zebrał materiał dowodowy w tej sprawie. Poinformował też inwestora o zebraniu materiału, który uzasadnia odmowę wydania środowiskowych uwarunkowań dla realizacji inwestycji. – Zebraliśmy materiał do wydania decyzji odmownej i poinformowaliśmy o tym inwestora. Inwestor miał 7 dni na odniesienie się do pisma. Przyjechał do Urzędu razem z autorem raportu i zapowiedział, że odniosą się do zebranego materiału. No i się odnieśli. Zrezygnowali ze składowania odpadów niebezpiecznych – mówi Zbigniew Kobiela, kierownik referatu ochrony środowiska Urzędu Gminy Dopiewo. Odpady niebezpieczne to odpady, które ze względu na swoje właściwości (chemiczne, fizyczne, biologiczne) mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi i środowiska naturalnego. Do takich odpadów z wymienionej w raporcie Green Line listy należy zaliczyć odpady niepodlegające recyklingowi oraz wymienione w raporcie, m.in.: oleje silnikowe, przekładniowe i smarowe, które mogą zawierać substancje niebezpieczne, takie jak związki chlorowcoorganiczne. Teraz gmina ma czas na przeprowadzenie analizy i uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy nawet po wykluczeniu odpadów niebezpiecznych inwestycja będzie zgodne z zapisami MPZP dla tego miejsca. W pierwszej połowie czerwca gmina będzie miała czas na wydanie decyzji kończącej postępowanie. – Gdy decyzja nie będzie satysfakcjonująca dla którejś ze stron postępowania administracyjnego, będzie mógł się odwołać do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Poznaniu – wyjaśnia Zbigniew Kobiela.

Na fotografii: Rozdrabniacz gruzu. M.in. taka maszyna ma pracować w zakładzie w Dąbrowie.

Źródło fotografii: Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wykonany przez Green Line dla firmy Przyjazny recykling

 

Przeczytaj także

mówią mieszkańcy

sylwetka

Samochody mają dusze

Zbigniew Kopras od 44 lat prowadzi w Dopiewie, przy Więckowskiej warsztat samochodowy. Jest pasjonatem motoryzacji. W swojej kolekcji posiada kilkaset pojazdów. Przyczynił się do stworzenia

Czytaj więcej »

Porada

Mrówki w ogrodzie

Na świecie żyje co najmniej kilkanaście tysięcy gatunków mrówek. Mówi się nawet o 20 tys. W Polsce do tej pory zidentyfikowano 101 gatunków, z których 96

Czytaj więcej »

Zdaniem geodety - felieton

felieton Piotr

Wakacje

Bardzo gorący temat dosłownie i w przenośni. Przekazujemy sobie nawzajem opowieści, gdzie kto był i co spożywał. Oglądamy tysiące zdjęć z całego świata, bo mamy

Czytaj więcej »