Przełom października i listopada to czas zwiększonego ruchu na cmentarzach. Aktualnie tematem często poruszanym przez mieszkańców Skórzewa jest przyszłość tamtejszego cmentarza parafialnego. Niektórzy niepokoją się, że niebawem na cmentarzu skórzewskim zabraknie miejsc do pochówku mieszkańców tej miejscowości.
Parafia skórzewska, do której należy cmentarz, była terytorialnie bardzo duża. Obejmowała oprócz Skórzewa wsie: Plewiska, Ławicę, Wysogotowo, Dąbrowę i Dąbrówkę. Wraz z budową nowych kościołów teren parafii się zmniejszył. Przy nowych kościołach jednak nie powstawały cmentarze, czego przykładem może być Dąbrowa. Dlatego zmarli z tych terenów chowani są na cmentarzu skórzewskim.
W czym rzecz?
Część mieszkańców Skórzewa obawia się przepełnienia cmentarza. Sytuacja ma być spowodowana tym, że na cmentarzu skórzewskim coraz częściej chowane są osoby spoza parafii. – Nie jesteśmy zadowoleni z tego, że na cmentarzu skórzewskim chowane są osoby spoza Skórzewa, m.in. z Poznania. Chcielibyśmy, aby nasz cmentarz był przeznaczony tylko dla mieszkańców parafii skórzewskiej, która historycznie obejmuje wsie położone wokół Skórzewa. W naszej miejscowości mieszka dzisiaj około 10 tys. osób, rozbudowują się Dąbrowa, Dąbrówka i Wysogotowo, a miejsce cmentarne jest tylko jedno. Najbliżej Skórzewa jest cmentarz na Junikowie, a później są nekropolie dalej położone. Cmentarz junikowski, z tego co wiem, nie ma już powierzchni, aby go powiększyć, cmentarz w Skórzewie też nie ma terytorialnej możliwości, aby się rozszerzyć. Obawiamy się o to, co stanie się z naszym cmentarzem za 5-6 lat, że może zabraknąć miejsc dla mieszkańców Skórzewa – mówi jeden z mieszkańców (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).
Wszystko pod kontrolą
Cmentarz należy do parafii skórzewskiej, a administruje i zarządza nim firma Memento Mori.
– Chcę uspokoić mieszkańców Skórzewa i wyjaśnić sytuację. Wśród okolicznych cmentarzy powiatu poznańskiego raczej nie stosuje się ograniczeń możliwości pochówku, kierując się kryterium miejsca zamieszkania osoby zmarłej. W przypadku cmentarza skórzewskiego jako osoby „obce” najczęściej możemy uznać osoby z historycznych terenów parafii skórzewskiej, czyli np. z Ławicy lub Dąbrowy. Osoby te często mają już kogoś bliskiego spoczywającego na terenie cmentarza skórzewskiego lub też często zmarli to osoby spokrewnione z nowymi mieszkańcami Skórzewa, którzy najzwyczajniej w świecie chcą pochować np. rodziców blisko swojego miejsca zamieszkania – mówi Dariusz Łopiński, szef firmy Memento Mori. Czy to możliwe, aby na cmentarzu w Skórzewie za 5-6 lat zabrakło miejsca dla mieszkańców parafii? – Na pewno w takiej perspektywie czasu nic takiego nie będzie miało miejsca. Obszar na wyznaczanie nowych kwater jest duży, a i sam teren cmentarza nie jest jeszcze ostatecznie ustalony, gdyż obecne ogrodzenie nie stanowi faktycznej granicy cmentarza. Ponadto przykład cmentarzy górczyńskiego i komornickiego pokazuje, że fizyczny brak przestrzeni na nowe kwatery nie uniemożliwia bieżącego funkcjonowania cmentarza. Bardzo duże znaczenie na przyszły kształt wszystkich cmentarzy będzie też na pewno miało zmieniające się podejście do kremacji, z zauważalną tendencją wzrostową. Tak więc obawy części mieszkańców Skórzewa nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Chcę ich uspokoić, w najbliższej perspektywie dziesięcioleci na pewno nie będzie problemu z miejscem na cmentarzu w Skórzewie – zapewnia Dariusz Łopiński.
Cmentarz parafialny w Skórzewie został założony w XIX wieku. Jego powstanie wiąże się z potrzebą przeniesienia pochówków z terenów bezpośrednio sąsiadujących z kościołem położonym w centrum wioski na bardziej oddaloną lokalizację. Decyzja o przeniesieniu cmentarza była związana zarówno z przepisami sanitarnymi, jak i z rosnącą liczbą ludności, co wywołało potrzebę zwiększenia dostępnej przestrzeni na pochówki. Cmentarz w Skórzewie stanowi ważne miejsce pamięci nie tylko dla mieszkańców Skórzewa, ale także dla wielu osób, które mają swoje korzenie w tej miejscowości, a obecnie mieszkają poza nią.









